środa, 1 sierpnia 2018

Wspomnieniami pisane, czyli meczowe wyjazdy w lipcu

    Lipiec w poprzednich latach okazał się piłkarskim miesiącem, co wcale mnie nie dziwi. To nie jest okres, gdy trwa sezon siatkarski czy piłki ręcznej.  A ja nieprzerwanie od 2014 roku pojawiałam się na piłkarskich stadionach. W większości na tym poznańskim, ale i byłam w Lubinie, jak i Środzie Wielkopolskiej.

24 lipca 2014 r.
Poznań
Lech Poznań - Kalju Nomme 

   Czy to mógł być mój pierwszy legalny mecz Lecha, na którym byłam? Tak mi się wydaję. Nie pamiętam wyniku, ale chyba wygraliśmy. Jeśli to ten mecz, o którym myślę, to przyśpiewka śpiewana na koniec meczu elektryzowała nawet kości.  Kto inny mógł być moją towarzyszką, jak nie Lidka?

25 lipca 2015 r.
Poznań
Lech Poznań - Lechia Gdańsk

  Lidka była i towarzyszką tego wyjazdu. To dzięki niej mogłam się pojawić na meczu, który był o jakże uwielbianej przeze mnie porze - 20:30. Nie wiem, czy nadejdzie dzień, gdy polubię mecze rozgrywane o tej godzinie. Może wtedy jak będę miała późniejszy pociąg do domu?

31 lipca 2015 r.
Kalisz
1 dzień Szczypiorno CUP


   Mój pierwszy raz z turniejem Szczypiorno Cup.  Tamtego dnia pusta trybuna za bramką, siedzimy tam z koleżanką i prosto w czyje ręce poleciała piłka, gdy któryś z piłkarzy nie trafił do bramki?

 24 lipca 2016 r.
Poznań
Lech Poznań - Zagłębie Lubin

   Był to pierwszy mecz Zagłębia, który widziałam w trakcie 7 dni? Chyba tak. Natalka przyjechała z rodziną na mecz, więc w towarzystwie kibiców moich kibiców Zagłębia obejrzałam mecz. I to oni mieli więcej powodów do radości. Był to okres, gdy częściej oglądałam porażki i remisy mojej drużyny, niż zwycięstwa.

28 lipca 2016 r.
Lubin
Zagłębie Lubin - Sonderyskie

   Z racji wakacji u Natalki wybrałam się na mecz Zagłębia w Pucharach. Skoro Lecha nie mogłam obejrzeć, to obejrzałam Zagłębie. Wspominałam już, że lubię ich stadion?

31 lipca 2016 r.
Lubin
Zagłębie Lubin - Termalica BB Nieciecza

  To był chyba drugi mecz Termaliki w tamtym sezonie, który widziałam. I ostatni dzień u Natalki, meczowych wspólnych chwil. 

14 lipca 2017 r.
Środa Wielkopolska
Polonia Środa Wielkopolska - ROW 1964 Rybnik

Z tym wyjazdem zawsze będzie mi się kojarzył makaron z kurczakiem, szpinakiem i suszonymi pomidorami! Standard, po raz kolejny - ten wyjazd opisałam TUTAJ w ostatnim dniu poprzedniego roku.

  Z kolei w tym roku nie było planów. Żadnych. Ekstraklasa mnie nie lubi, a ja też potrzebowałam przerwy.  Jedynie co obejrzałam, to sparingowy mecz MKSu z Zagłębien Lubin, który co prawda był zamknięty dla kibiców, ale udało się go obejrzeć. Plany na sierpień? Szczypiorno Cup, a najpierw koncert Eda... Może jakiś Poznań? Ciężko stwierdzić.